List do mnie
napisz z nieba
niezmąconą barwą obłoków
o tym jak to jest
gdy się uśpione
otwiera powieki
i w Ojcowskie wtula ramiona
jak ziemia wygląda
napuchła od naszych
kłopotów i spraw
i jaką wartość mają
od bólu nieprzespane noce
czy krzyżem znaczone chwile
w biegu po zbawienie
wystarczają
i o jakie brzegi
nasze życie się rozlewa
a potem z listem
niech Anioł zapuka
do mych drzwi
i zaprosi w odwiedziny
na Wieczność –